dwieście dwadzieścia.
by narcolepsy
na dachach miasta obserwujemy gwiazdy. widzę światła odbijające się w Twoich oczach i nie rozumiem niczego, bo nie chcę. mimo masy lęków czuję się bezpiecznie. swobodnie. spokojnie. na tyle, by odetchnąć i ze spokojem opuścić powieki.