sto osiemdziesiąt.

7 lipiec 2009

pierwszy dzień w opolu. zapowiada się dobrze. mam nadzieje, że czas do momentu wyprowadzki ‘do siebie’ minie równie spokojnie.

ostatnia noc na tęczowej. wiele rzeczy kojarzy mi się z tym miejscem. pierwsze samodzielne lokum. łzy, uśmiechy, masa przewijających się ludzi i samotność zarazem. podsumowując przeszło dziesięć miesięcy jestem w stanie stwierdzić, że było dobrze. chyba nie zmieniłabym niczego. zakończyłam pierwszy rok studiów z prawie zadowalającym wynikiem. ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. ponoć. jutro wracam do rzeczywistości sprzed roku. nawet dobrze się z tym czuje.