coś się przełamało. jakaś bariera przestała istnieć. powietrze przestało być ciężkim a radość w sercu urosła do niespotykanych wcześniej rozmiarów. niby nicość a tak przepełniona szczęściem. piękny dzień dopełnia atmosferę. słońce biegające chaotycznie po pokoju. epidemia uśmiechu.

One Response to “dziewięćdziesiąt trzy.”

  1. Magda Says:

    Istvan i Gosza! ;D


Leave a Reply