osiemdziesiąt jeden.
29 styczeń 2008
są ludzie, którzy sprawiają, że świat staje się czymś pięknym. nieograniczającym mojej wolności. szerokim i niepoznawalnym zarazem. czynią moje życie utopią, jaka nie śni się realistom wpatrzonym w wizję rzeczywistości potwierdzonej dowodami. nazwanej od a do z. wręcz trywialnie pozbawionej niedomówień i tajemnic. to Ci ludzie pozwalają mi być tym, kim jestem. pozwalają mi marzyć i przenosić się w wymiar pozarzeczywisty. to oni dostarczają mi tlenu bym mogła kontynuować te życiodajne wdechy i wydechy. to oni podają mi codzienną dawkę uśmiechu i pozytywnej zadumy nad tym, co w życiu ważne.
d z i ę k u j ę.

30 styczeń 2008 at 14:59
ślę buziaki :D :*
30 styczeń 2008 at 15:00
w sensie, nie żebym się poczuwała do grona ludzi, o których piszesz, tylko tak sobie właśnie oglądałam Twoje zestawy na polyvore.com i pomyślałam, że tu wpadnę :D
30 styczeń 2008 at 16:03
dziękuję:* jesteś w gronie tych ludzi Madziu.