recepta na udany dzień: zaspać na trzy pierwsze lekcje. zjeść dobre śniadanie. spotkać się z kimś ważnym. nie śpieszyć się na autobus. wejść do szkoły. przesiedzieć w szkole sześć godzin, myśląc o przyjemnych rzeczach. wrócić do domu. spędzić wieczór w miłym towarzystwie. położyć się spać w dobrym nastroju mimo zmęczenia.

postaram się postępować dziś zgodnie z receptą. trzy pierwsze punkty już zrealizowałam…



6 Responses to “siedemdziesiąt osiem.”  

  1. 1 czyky

    jak o 7:50 am zrealizowałaś trzy pierwsze punkty? skoro masz na 8:00 do szkoły to jeszcze nie zaspałaś na trzy pierwsze lekcje. a i o której wstałaś że już zjadłaś dobre śniadanie [to chyba wymaga czasu;p przynajmniej w moim przypadku] i spotkałaś się z kimś ważnym?

  2. 2 narcolepsy

    heh… to nie jest czas obowiązujący w Polsce:P pisane było godzinę później, a zaspanie na trzy lekcje było pretekstem, żeby zostać w domu i spotkać się z Oskarem. heh… dlatego przyjechałam do szkoły dopiero na piątą lekcje:)

  3. 3 czyky

    “heh…” brzmi tak jakoś nie tak, taki miał być odbiór?

    w sensie nie wiedziałem że tu godzina jest cofnięta o jedną. nie da się tego przestawić? ;d

  4. 4 narcolepsy

    mam problem z przestawieniem:/ ale w sumie to nie zwracam na to większej uwagi, bo na ogół dokładna godzina wpisu nie ma większego znaczenia:)

  5. 5 czyky

    oj, według mnie ma znaczenie i to ogromne!

  6. 6 narcolepsy

    ej, czyky to naprawdę nie ma znaczenia. liczy się treść. ważny jest cel napisania tego, nie godzina, choć rzeczywiście godzina (7:50 am) nie jest adekwatna mimo, że w ustawieniach jest automatyczny czas obowiązujący w Polsce…

Leave a Reply