siedemdziesiąt pięć.

17 styczeń 2008

co do związku pt. ‘srexter & srawurka‘ wszystko jest w jak najlepszej kondycji. tylko czasu zdecydowanie za mało. jak zawsze. nie ma za bardzo na co narzekać. nudy…
zadzwonił. nie wiem z jakiego pieprzonego powodu. po prostu zadzwonił. sytuacja dość niezręczna. przejdzie. minie. przecież kiedyś zapomni…
ogólna nostalgia. nie wiem, co ze sobą zrobić. srexter we wrocławiu. wszystkich wywiało. ja siedzę i niszczę negatywne uczucia, oglądając pokaz możliwości wokalnych muszki. szczerze wzruszające. takich chwil będzie brakowało najbardziej.

:*

Leave a Reply